Cześć,
Jest to kamper. Ostatniego lata zepsuł mi trochę wakacje, bo w ich trakcie odwiedziłem około 20 mechaników, serio. Wszystko wydawało się ok dopóki nie wyjechaliśmy na autostradę. Po około 15 minutach jazdy 90km/h non stop (czyli prawie maksymalna prędkość) zaczyna szarpać jak by momentami nie dochodziło paliwo. Szarpie coraz częściej, zwalniając, aż się praktycznie nie da jechać. Jak jadę po zwykłej drodze, czyli popuszczam gazu co jakiś czas, redukuję to problem się nie pojawia. Filtr paliwa był wymieniony, bak podobno czysty, powietrze się nie zasysa po odkręcaniu kurka paliwa, pompa paliwa jest mechaniczna firmy Bosch. Usterka nie występowała dopóki był lekki wyciek oleju przy części widocznej na
tym zdjęciu (pompka wspomagania paliwa, czy coś takiego)? Wyciek został naprawiony i problem się zaczął pojawiać. Może to zbieg okliczności. W Słowenii problem występował coraz częściej i pojawiał się już na zwykłej drodze, szczególnie jak było pod górę. Pompkę ze zdjęcia wymieniliśmy i przez godzinę problem nie wystąpił, potem się jednak zaczęło znów, ale z mniejszą częstotliwością.
Co to może być? Jakieś sugestie?