Witam.
Postaram się w skrócie opisać swój kłopot. Poprzedni właściciel zamontował w aucie ksenony. Fabrycznie były halogeny. Już na jesień zaczęły się dziać dziwne rzeczy, że czasem odpalały po wielu próbach, a czasem wcale. 2 mechaników rozłożyło ręce, że coś jest pokombinowane i jak nie odpali jedna to druga też nie działa. Na zimę dziwnym trafem problem zniknął. Wiosną tego roku powrócił i zostałem beż świateł mijania.
Zdecydowałem się powrócić do halogenów. Przejrzałem te ksenony i poprzedni właściciel kupił oryginalne lampy, przerobił w nich wtyczki i tak podłączył, a spryski to atrapy naklejone na zderzak. Dodatkowo w jednej lampie musiała paść przetwornica bo wymieniono na taką z HIDów..
Jak wspomniałem planuję wrócić do halogenów skoro mam oryginalne wtyczki a jest tak namieszane. Przyszłościowo też nie sprzedam auta z takim czymś.. Wiem na pewno, że muszę wymienić bezpieczniki na te 7.5a. Tylko nie pamiętam dokładnie które to.
Druga sprawa, gdzieś w kilku tematach na forum pojawia się taka metoda montowania ksenonów jak zrobiono u mnie, podobno do prawej lampy trzeba zamontować dodatkowy przewód +. Czy jak teraz podepnę zwykłe lampy to muszę go szukać i usuwać czy nic się nie stanie?
Dodam, że grzebałem tam, zmieniałem żarniki, oglądał elektryk i nie wiem co jest z tym nie tak.
Pozdrawiam forumowiczów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.