A więc... poszła pompa wody.
Nie urwał się wirnik, nie zatarła się - po prostu gniazdo pompy wspomagania, wcześniej już wypracowane, pięknie ogoliło wieloklin trzpienia pompy wody.
Wniosek: jeżeli kiedykolwiek zmuszeni będziecie lub zdecydujecie się wymienić pompę wody, to - tak jak czytałem już gdzieś na forum - dobrym pomysłem jest wymienić cały zespół, czyli pompę wody wraz z pompą wspomagania.
Dzięki temu będziemy mieć pewność, że luz na gnieździe nie spowoduje skoszenia wieloklinu trzpienia.
A wygląda to u mnie tak:
IMG_20200515_192451.jpg
IMG_20200515_192527.jpg
IMG_20200515_192540.jpg
Uważam, że i tak miałem szczęście - po zamontowaniu nowej pompy wody pod starą pompę wspomagania przejechałem 67 tys. km... To nieźle, ponieważ odszukałem starą pompę wody (zdemontowaną zaraz po zakupie auta) i ta już miała lekko wyrobiony wieloklin.
Powinno mi to dać do myślenia, że skoro wieloklin już ma ślady "pracowania", to i gniazdo pompy wspomagania może nie być takie "super".
Skutek jak powyżej na foto.
Swoją drogą, mocno przekonuję się do forda
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Przejechał kilkadziesiąt tysięcy niesamowitych, dających mega frajdę, kilometrów. I nawet jak zaniemógł, to z gracją - czujniki nie dopuściły do przegrzania silnika, rozłączając zapłon. Super sprawa.
Pamiętajcie, że u mnie po prostu auto gasło, bez żadnego "migotania przedsionków" (czyli kontrolek świec żarowych czy klucza serwisu). Dawało się od razu, co prawda na 800m jazdy - lecz bez ubytków mocy czy różnicy w pracy - odpalić. No i zniknęło w tym czasie ogrzewanie. To ważne, bo inaczej kombinowałbym wpierw przy pompie ale wtryskowej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Już nie napiszę, że usterka stała się to 310 km od domu, w ostatnim dniu ważnego Assistance na 400 km bezpłatnej lawety, czyli dowieziono mi Tranzystora gratis pod sam dom.
Nie napiszę już też, że przy okazji rozbiórki "powyłaziły" ukryte buby, które powstały po zimowym spotkaniu z pewną Alfą Romeo, a które Tranzystor dzielnie ukrywał nie dając po sobie poznać, że jednak wystająca z bagażnika Alfy szafka z Ikei dotarła nie tylko do chłodnicy klimy ale także do chłodnicy właściwej (o strzaskanym, lecz trzymającym lampy i zamek maski grillu nie wspomnę)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozostaje teraz szaleć po internetach i wyskakiwać z kasy za klamoty, podśpiewując piosenkę Beaty Kozidrak o słowach: "(...)Teraz płynę, płynę(...)"
Pozdrawiam i dzięki za porady oraz wskazówki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.