Odebrałem auto od mechanika (koszt 1500zł!)
Wymienili mi zawór podciśnieniowy pierburga twierdząc, że wymiana była potrzebna (wcześniej żadnych błędów i objawów z tym nie miałem).
Twierdzili, że ten błąd właśnie i informacja o awarii silnika pojawiała się przez niego.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jeżeli to prawda to będę w szoku, że nie zacząłem od tego i dla przyszłych ludzi borykających się z takim problemem jak mój - zacznijcie od tego.
Zabiegi z turbiną:
Przełożyli mi do tej nowej turbiny (moją starą gruchę z czujnikiem) i teraz jest dobrze. Auto jedzie jak powinno i nie wywala informacji o awarii silnika i nie ma już tego błędu P003A.
Dzięki koledze Antej i jego pomocy dowiedziałem się, że tak naprawdę ten mechanik nie miał pojęcia jak się robi adaptację turbiny dlatego przełożył tą gruszkę od mojej żeby sterownik silnika nie widział zmiany i teraz tylko trzeba mieć nadzieję, że chodziło o tą zmienną geometrie w turbinie która mogła się zacinać albo o tylko ten zawór podciśnienia. Jeżeli okaże się, że moja gruszka i czujnik były walnięte to błąd powróci i na nic będą te wymiany turbo i tego zaworka. Mało tego, w takim przypadku jeżeli turbina by się zacinała, nie trzeba było wymieniać turbiny które u mnie jest bez luzów i ładnie wygląda. Dowiedziałem się, że można odkręcić korpus i dać ją do wypiaskowania i już po takim zabiegu mogło być po problemie.
Oczywiście żeby nie było za kolorowo znowu jest nowy problem z tym moim gruzem! (pomijam fakt, że wskaźnik paliwa cały czas wariuje i raz pokazuje dobrze a raz cały czas full).
Niby zrobili jedno a zepsuło się drugie..... (zastanawia mnie skąd nagle ten nowy błąd, przecież mam kabel i sprawdzałem go dziesiątki razy przed oddaniem go do naprawy i wcześniej go nie było).
Na tą chwilę cały czas chodzą wentylatory chłodnicy i jest błąd P0183
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przy tym błędzie pali się check na żółto w liczniku i powtórzę cały chodzi wentylator chłodnicy.
Jeździ się normalnie bez żadnych objawów.
Tak oddali mi auto....
Dzięki uprzejmości Anteja który doradził mi do którego mechanika uderzać (do tych wymieniaczy i pseudo fachowców wykasowałem numery w telefonie) o tym problemie już bym nie pisał i po prostu dałbym go mu do naprawy. Niestety ma takie terminy, że może mi go wziąć w połowie czerwca więc znowu jestem bezradny.
P.S. Jeżeli ktoś z Gniezna i okolic szuka dobrego mechanika samochodowego, życzę szczerze POWODZENIA! Przerobiłem 6x warsztatów i jakby ktoś chciał się dowiedzieć które omijać szerokim łukiem to serdecznie zapraszam na priv.