Cytat:
Jak na moją znajomość ekonomii - to liczy się marża a nie cena... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak Kolega to jakoś inaczej kalkuluje - to trzeba to jakoś szerzej wyjaśnić... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Tadeusz, ale co tu więcej wyjaśniać. Wszystko napisałem w poprzednim poście.
Mówisz, że Twój na gotowo wyniósł Cię 85k zł i cieszysz się, że nie dałeś np.120 k zł za europejską wersję. Ale ta pozorna oszczędność czy nawet zysk wyjdzie kiedyś przy odsprzedaży, gdy potencjalny klient nie da ci za niego tyle, ile za wersję EU.
Kalkulacja jest prosta: teraz taniej bo z USA = później też będzie taniej, teraz drożej bo z UE = kiedyś też będzie drożej.
Tak naprawdę korzyść (wg mnie) jaka wynika z zakupu wersji amerykańskiej to taka, że można stać się szybciej (bo taniej) właścicielem tego czy owego auta, niż wtedy gdy chciałoby się zaczekać i uciułać więcej kasy na jego droższego europejskiego odpowiednika.
To trochę podobnie jak z samochodami sprowadzonymi z Wielkiej Brytanii z kierownicą po niewłaściwej stronie. Tam auta używane też są tańsze...
Temat rzeka. Ale mamy wolny rynek i każdy kupuje przecież co chce....