W teorii dokładnie jak mówisz. Odkręcasz nakrętkę główną półosi, odpinasz zwrotnicę na sworzniu od wahacza i powinno być ok. Ale tak jak mówię - powinno... Czasem samo wybicie sworznia ze zwrotnicy potrafi nieźle dać w kość, tak samo jak wyjęcie półosi z wieloklina w pieście
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nakrętka na półoś ( ta stara) to dobry pomysł. Jeszcze lepszy jak nie ma się ściągacza, to pobijak - w środku półosi jest wytoczony otwór i można śmiało klepnąć. Wcześniej obficie miejsce zlać penetratorem. Polecam również miedziany albo mosiężny młotek.