Cytat:
|
Cześć Wszystkim,
W zasadzie auto do ostatnich chwil jeździło normalnie. Płyn od początku ubywał w niewielkich ilościach (na te 3,5 roku ubyło go łącznie jakieś 1,2 litra), ale ostatnie 1 tys. km dwie dolewki od min do max) i pojawienie się czarnych paprochów w zbiorniczku). Następnie nagłe odpięcie jednego cylindra i oczywiście poszarpywanie, no i kontrolka....Mam wrażenie że uszczelka pod głowicą musiała być od początku trafiona, tylko mało jeżdżę i musiało się to na tak długi czas rozciągnąć (ale nie znam się za bardzo na mechanice więc nie będę gdybał).
|
Skąd to znam u mnie auto od tygodnia u mechanika uszczelkę wydmuchało pomiędzy 2 a 3 cylindrem. Płyn ubywał od kupna - w Aso cicho sza na teście szczelności nic nie wychodziło(gwarancja się skończyła). Jestem przekonany że od początku uszczelka była trafiona. Teraz 90 tyś km i naprawa z 5 tys złotych min, do Aso nigdy mnie już nigdy nie zobaczy partacze :
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. temat założyłem odnośnie awarii mojego auta