Dym z pod maski, gotujący się płyn chłodniczy 1.6 16v 100km
Witam piszę z zapytaniem czy ktokolwiek wie co może być nie tak, dwa dni temu przy temperaturze 31 stopni podczas jazdy wkręcając na 4000 tyś obrotów przy zmianie biegów po zaparkowaniu i zgaszeniu auta zauważyłem że wydobywa się dym z pod maski, dokładnie za silnikiem leciał dym, zapach był takiej spalonej gumy. Gdy przestało odpaliłem silnik i zobaczyłem że płyn chłodniczy się gotuje, samochód również bardzo bierze olej lecz olej był w normie, samochód również traci moc i był słyszalny dźwięk ulatniającego się powietrza lecz nie zlokalizowałem skąd ucieka, przejechałem może wtedy 5 km. Dzisiaj pomimo chłodniejszego powietrza i to o około 10 stopni sytuacja się powtórzyła, droga jaką przebyłem to 2 km, oczywiście dymu było o wiele mniej i ulatniał się przez może 30 sekund lecz sytuacja na prawdę mnie nie pokoi. Czy ktoś może jakkolwiek się wypowiedzieć na ten temat? Nie wiem czy nie jest to problem układu chłodzenia czy np. termostat lecz ten Dym to nie jest normalna sprawa. P.S nie jest to uszczelka pod głowicą ponieważ sprawdzałem testerem czy to jest uszczelka.
|