Dzień dobry, część wszystkim.
Podobna historia jak przedmówcy Focus mk3 1.2 tdci 2015. Alternator ładuje na zapalonym silniku (sprawdzone), wiec pierwszy wniosek pewnie akumulator do kitu, szczególnie że już 5 lad odsłużył i w krótkim czasie dwa razy się do zera rozładował. Kupiony nowy BANNER RUNNING Bull EFB 75Ah 730A, wymiana + reset BCM.
Tydzień później. Dwa dni nie jechałem, próbuje odpalić, nie kręci. Mimo że niby wyświetlacz się włącza, lusterka też się otworzyły. Dobra, podłączyliśmy z ojcem miernik do plusa aku i do kabla ( tutaj moja pierwsza wątpliwość czy do plus też jest ok, bo tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=4ZTr...index=3&t=553s robił do minusa, ale w focusie łatwiej do plusa jednak) i pokazuje różne wartości skokowo ale tak w okolicach 2 A, przeważnie od 1.5-2. Ktoś wcześniej napisał że znacznie niższe wartości są duże, co trochę przeraża. Ale to wiem dopiero teraz jak poczytałem forum.
Wczoraj zdążyliśmy jeszcze powyciągać wszystkie bezpieczniki i sprawdzając nie przełożyło się na żaden znaczący spadek w amperach. Przed chwilą sprawdziłem jeszcze złącze C6 BSM niejako z nadzieją, że to może to i jutro wykończę temat. Stety/niestety gniazdo suche.
Trochę brak mi pomysłu, wydaje mi się że jeśli gdzieś by było zwarcie to szybciej by wydrenowało aku niż 2 dni. Z drugiej strony jeśli ktoś pisał że 0.3 A to dużo i że cud że się samochód nie spalił, to mój chyba mega cud.
Następne kroki:
1. Podłącze Viakena i zobaczę czy mi jakiś ciekawych błędów nie pokazuje teraz (po wymianie aku jakieś błędy były ale jak to pod odłączeniu aku, usunąłem i potem już nic nie pokazywało).
2. Posprawdzam jeszcze inne złącza przy tym C6
3. Wyjmę zapalniczkę
4. Może pokuszę się żeby zdjąć koło i zobaczyć jak ta sławetna pompka wygląda
5. Pomodlę się i poczekam czy się samo nie naprawi i jak nie to zacznę szukać jakiegoś elektryka
Macie jakieś pomysły, przemyślenia, uwagi?