uszczelka pod głowicę albo głowica
Cześć,
sprawa dotyczy Fiesty z 2004r z silnikiem 1,3 (i LPG). Trzy dni temu zauważono że zapaliła się kontrolka od temperatury silnika. Po sprawdzeniu poziomu płynu okazało się że go prawie wcale niema. Dolano litr. Następnego dnia (po przejechaniu jakichś 80km sytuacja się powtórzyła. Wygląda że padła uszczelka pod głowicą. Mechanik poinformował mnie że nie warto ratować silnika a lepiej kupić inny bo poza uszczelką uszkodzona jest na pewno głowica. Auto juz ma z 16 lat i niekoniecznie chcę w niego ładować kasę (kupując silnik). Proszę o wsparcie czy naprawa silnika jest rzeczywiście nieopłacalna. Pozdrawiam serdecznie
|