Wychodzi że jest jednak jakiś problem. Ostatnio jechałem 500 km autostrada 130-140km/h i spalił mi 10,5 litra. Skoro koledze po mieście tyle pali to coś jest nie tak. Tylko zastanawiam się co może być zepsute. Mam też olbrzymią "turbodziure" nie wiem czy to normalne ,byc moze związane ze spalaniem. Po zmianie biegu samochód od razu się nie zbiera, obroty powoli wchodzą do góry i po przekroczeniu 2000 obrotów dostaje drugie życie. Trwa to ze 2-3 sekundy a potem chwilowe spalanie ponad 30 litrów przez chwilę.Wydaje się to wręcz niebezpieczne na przykład przy wyprzedzaniu. Myślałem że to typowa turbodziure ale już sam nie wiem co myślec. Auto kupione nie dawno i nie zabardzo wiem co normalne a co nie w nim. Wcześniej miałem mondeo benzyniaka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.