Odp: Klimatyzacja dusi silnik?
Witam wszystkim!
Parę dni temu byłem na przeglądzie klimatyzacji w jednym z serwisów w Krakowie. Klimę sprawdzono pod względem szczelności, dobito czynnik do ok. 650, dolano olej do kompresora. Po kilku dniach nagle coś zaczęło się dziać z moja fiestą (1.4 96 km, benzyna). Podczas przyśpieszania odczuwalny jest dość duży opór na pedale gazu, przy czym po przekroczeniu 3tyś. obrotów nagle jest duży przyrost mocy. Na biegu jałowym, słychać jest jak co 30 sek załącza się elektrozawór do kompresora jednak po 1 sek jest odłączany. Klima dość słabo chłodzi, a obroty w tym momencie falują i silnik nierówno pracuje. Oczywiście przed serwisem takich objawów nie było, był odczuwalny spadek mocy, ale nie umożliwiał on normalnej jazdy jak jest teraz. Przy prędkości ok. 120 km/h samochód praktycznie w ogóle nie przyśpiesza.
Dodam oczywiście, że wróciłem do speców, jednak stwierdzili jednogłośnie, że wszystko zostało poprawnie zrobione i prawdopodobnie jest zatarty kompresor. Samochód od nowości w rodzinie, regularnie serwisowany, bez żadnych problemów, ma tylko 80K przebiegu, więc trochę nie chce mi się wierzyć w zatarty kompresor.
Może miał ktoś z Was podobny problem, lub może ktoś polecić dobry serwis w Krakowie?
|