Odp: ST wymiana hamulców na wzmacniane
mały up jeśli chodzi o ebc
zrobiłem zgodnie z instrukcją którą dostałem od ebc
najpierw delikatnie parę hamowań z niskich prędkości bez zatrzymania, aby starło farbę , po wszystkich odstawić do całkowitego wystygnięcia,
potem baaaaardzo delikatnie przez 300-400km hamowania, dużo hamowania silnikiem małe prędkości.
jak już widać delikatnie niebieskawą poświatę na całej tarczy (nie mylić z niebieską przegrzana tarczą, tutaj klocki zostawiają taką poświatę) czyli klocek dotarty do całej powierzchni to można "wygrzać" klocki.
zrobiłem 6 hamowań 100-20km bez zatrzymywania się pod rząd a potem przejechałem ok 8-10 km bez hamowania aby schłodzić układ.
i zacząłem jeździć normalnie. mocno agresywnie w mieście i na trasach
zrobiłem już z 700km, i jak pojechałem na swoją trasę która jest specyficzna, długie odcinki prostej po 2-3 km, poprzedzielana rondami to hamulce bezbłędne, przynajmniej na przodzie, bo tył na oryginałach dramat.
zamówiłem taki sam komplet na tył, tarcze bds i klocki yellow mają być na początku sierpnia.
komplet będzie mnie kosztował 3200 i święty spokój.
oryginały komplet ok 2200 więc ogromnej różnicy nie ma, a jakość zupełnie inna.
klocki yellow nie pylą mocno, przynajmniej nie mocniej niż oryginały. hamują o niebo lepiej.
nie ma w ogóle efektu fadingu, nawet jak są rozgrzane to przy mocniejszym hamowaniu żyletki.
rezultat tych jazd "testowych" jest taki , spalanie 19/100.
a tył klasycznie przy mocniejszych jazdach robi się fioletowy i jest mocny fadding,
ogólnie hamulce mają teraz bardzo fajna modulacja
z wad? słabszy pierwszy gryz na zimno niż oryginały, głośniejsze po rozgrzaniu, słychać
charakterystyczny dźwięk na nacinanych tarczach,
i klocki śmierdzą jak palony ebonit po mocnej jeździe.
|