Świtała mijania świecą za nisko, koniec regulacji.
Witam,
Pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją, szukałem już na różnych stronach ale wciąż nie znalazłem rozwiązania mojego problemu, może przez to, że jest on dość nietypowy.
Mianowicie cały problem polega tym, że prawy reflektor świeci za nisko, niżej niż lewy, a powinien znaczniej wyżej by była zachowana asymetria. Chodzi tutaj o światła mijania. Regulacja pod maską plastikowymi białymi śrubami na imbusa nie przynosi rezultatu ponieważ jest on już w skrajnym położeniu, maksymalnie podniesiony do góry a mimo to świeci za nisko. Regulacja działa prawidłowo ponieważ można go obniżyć i podnieść do góry, ale nie na tyle by świecił odpowiednio wysoko/prawidłowo (zgodnie z przepisami prawa).
Problem wyniknął podczas rutynowego badania technicznego gdy diagnosta stwierdził, że świtała mijania świecą za nisko i o ile lewy udało się prawidłowo ustawić właśnie przy pomocy regulacji owymi plastikowymi śrubami to z prawym pojawił się problem ponieważ skończyła się regulacja i nie było możliwości dalej (wyżej) go podnieść za pomocą "imbusa". Sam w sobie bi xenon jest sprawny bo podczas włączania światłem normalnie występuje "skinienie oka" czyli się automatycznie poziomuje, a mimo to po wypoziomowaniu prawy dalej świeci za nisko.
Czujniki światła znajdujące się pod samochodem na podwoziu wyglądają na nie naruszone i nie widać na nich żadnych mechanicznych uszkodzeń.
Samochód to Ford Focus mk2 po lifcie 2008 rok, reflektory bi xenonowe.
Spotkał się ktoś już może z tego typu usterką? Bądź może ma ktoś pomysł jakie mogą być przyczyny takiej awarii?
Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki, które mogą być przydatne podczas rozwiązania problemu.
|