Odp: Cieknąca klimatyzacja na nogi pasażera
Dzięki za info w weekend podejdę jeszcze raz do problemu.
Co do "zapachu" to mam pecha bo akurat u mnie wali strasznie.
W weekend było gorąco około 30 stopni, wysechł na wiór ale przechodząc metr od niego jest masakra.
Minęło około tygodnia zanim namierzyłem problem (zaczęło walić stęchlizną) i wszystko rozebrałem - nawet karcher poszedł w ruch.
Były ostatnio upały może skisło w środku za późno zareagowałem.
|