Cytat:
|
MK5 to jedne z najgorszych hamulców w klasie szybko puchną i się zarzynają,stając się bardzo hałaśliwe.Co do komfortu się zgodzę ale powoduje on że ciężki przód wyjechał mi kilka razy bokiem (podsterownie) w ciasnym zakręcie ze dwa razy mało brakowało właśnie na ślimakach autostrad o których piszesz a zaliczyłbym barierę,bez urazy ale albo masz magicznie inny samochód od mojego,albo naprawdę nie jeżdzisz szybko.Talisman i Passat pozwalają mi pokonać 2 zjazdowe łuki autostradowe(testowe którymi często się poruszam o 20 km/h szybciej niż mondeo.
|
Mam oryginalne klocki 60 tyś km i wciąż są oceniane na długo (podobne nie zeszły jezcze do połowy) - nigdy nie doświadczyłęm podobnego efektu - a jeździłęm przez Alpy i Apeniny. Jeśli idzie o jazdę w łukach autosradowych - ciężko się porównywać pisząc, ale kurcze zawsze te 20-30 km/h jadą szybciej niż pozostali i jeszcze pozwalam sobie na omijanie zapadniętych studzienek - pewnie jeszcze nie trafiłem na Ciebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Może coś tam masz z ustawieniem zawieszenia w przodzie? Skoro auto przechodzi łosia (chyba jakieś 70 km/h) to nie ma cudu aby na ślimaku autosradowym przód uciekał nawet przy 90-100 km/h. Mnie, pełno załadowanym autem (odciążony przód), udało się przy ostrym wejściu w boczną uliczkę uzyskać efekt uślizgu kół tylnych ale przodu nie ruszyło. W takiej sytuacji jak opisujesz to powinno już ingerować ESP - chyba że jeździsz na wyłączonym