View Single Post
Stary 25-07-2020, 12:52   #6498
bazzz
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 05-03-2020
Model: Mondeo MK5
Silnik: 1,5
Rocznik: 2019
Postów: 2
Domyślnie Odp: Mondeo 2015 vs konkurencyjne auta

Podzielę się moim wyborem między Mondeo, a podobnymi. Trzy miesiące temu odebrałem Mondeo 1.5 EB, manual, kombi w wersji Titanium z pakietami: T3 i K 4. Samochód z placu - wyprodukowany w końcówce 2019. Poliftingowy. Pułap cenowy założyłem do 190k zł. Żadnych crosso-suv-ów. Zakup nie na firmę. W sumie wyszedł za mniej niż 2/3 wcześniej planowanego celowego budżetu. Dwa miesiące w pandemii chodziłem po salonach oglądałem i jeździłem autami segmentu D. Kolejno : Passat. Mazda 6, Camry - tu brak kombi (także Corolla kombi), Superb, Volvo, Insignia. Żaden z nich nie zapewnił takiego komfortu jazdy jak Mondeo. Volvo porównywalne, ale dużo droższe. Stojąc jeszcze raz przed wyborem wybrałbym tak samo. Zrobione 5k km. Najwięcej jechałem 150 km/h - brak poczucia prędkości. Cisza w aucie podczas jazdy. Żaden z testowanych samochodów tego nie dawał. Najbardziej wkurzała mnie Corolla z hybrydą i dźwiękiem (kosiarki) jaki to wydaje. Sprzedawca początkowo chciał to ukryć włączając radio od początku jazdy testowej. Dopiero po jego wyłączeniu i posłuchaniu "tej" przekładni całkowicie wykreśliłem to auto z zakupu. Mocy mi nie brakuje. Jaka potrzeba Mondeo potrafi wystrzelić jak z procy. Zbiera się bardzo dynamicznie. Na środkowych biegach przyśpiesza aż miło. Spalanie: Jazda spokojna. W trasie pali 5,9 na 100km. W mieście 8,0 - zasadzie 7,9. Dane z komputera. Potwierdzam tylko kiepską jakość dźwięku z audio SONY PREMIUM w radiu (skąd nazwa PREMIUM?) . W CD i MP3 z usb już bardzo poprawnie. Nie tak dobrze jak mam w domu. Ale nam już przyjemność z słuchania. Warunkiem są dobrej jakości nagrania na w/w nośnikach np. K2, XRCD24 i podobne lub bardzo dobre CD. Także takie nagrania zgrane na pena dają lepszą jakość w Mondeo. Nie robię żadnych modyfikacji w Audio do końca gwarancji. Wiem, że można coś ustawić w komputerze samochodu co dużo zmienia i to bez wymiany głośników. Ale na razie tak zostaje jak jest.
Przed odbiorem z salonu zrobiono pełne zabezpieczenie antykorozyjne i zamontowano hak Westfalii. Olej wymieniłem w salonie po 1000km. Zdziwili się. Pewnie następną wymianę zrobię po przejechaniu 10-15k km.

Ciekawostka - moja Pani zawsze jeździła samochodem nerwowo i z tzw. ciężką nogą. Nagle jeżdżąc tą karocą USPOKOIŁA SIĘ. Wcześniej jeździła Astrą HB. Wszędzie się śpieszyła i wciskała, co powodowało "konfliktowość" na drodze. Uspokoiła się. Przekonanie jej do kombi graniczyło z cudem , bo ponoć za duży. Po miesiącu jazdy nowym Mondeo poprosiłem o pojechanie kilku kilometrów wcześniej wymienioną Astrą. I to po równym asfalcie. "Po-podskakiwała" sobie trochę na tych najmniejszych nierównościach. Po wyjściu z Astry powiedziała, że nie wyobraża sobie jeżdżenia teraz mniejszym samochodem niż Mondeo. Przy kupnie następnego nowego auta dobrze to wróży. Pani ma ustawiony elektryczny fotel na najwyższe położenie. Siedzi się wysoko nad drogą i ześlizguje z siedzenia przy wysiadaniu jak w samochodach typu suv i cross, tylko ma się dużo większe i szeroko otwierane drzwi. Chwali sobie pamięć położenia fotela przy zmianie kierowcy. To złamało ostatecznie opór Pannicy.
Przy wybieraniu zacząłem od Mondeo i kolejne auta miałem okazję z nimi porównać.
Na koniec ponowny test Mondeo tylko utwierdził w wyborze. Wersja benzynowa wzięta z premedytacją - wyjazdy do Niemiec. Hybrydy nie chciałem - ze względu na kloca w bagażniku. Manual - także wybrany z premedytacją. Stosunek ceny do jakości i komfortu w przypadku Mondeo jest nie do pobicia. I brak pieprzonego, sterczącego TABLETA - bezcenny.

Ostatnio edytowane przez bazzz ; 25-07-2020 o 14:54
bazzz jest offline   Odpowiedź z Cytatem