co jakis czas nie zapala
Mam od kilku dni problem z odpalaniem samochodu .Samochód użytkuje na taxi , w okresie marzec czerwiec był sporadycznie użytkowany ze względu na koronawirusa.
Od lipca użytkuje samochód codziennie i od dwóch tygodni obserwuje problem z odpalaniem. Najpierw , raz na jakiś czas nie zaskakiwał za pierwszym razem powiedzmy na 10 odpaleń auta jedno było z problemem ale zawsze odpalił z trudem ale odpalił. Natomiast dzisiaj , kilka kilometrów przejechałem nie gasząc auta i jak zgasiłem nie odpalił już , kilkukrotenie próbowałem ale bez efektu . Pomogły dopiero kable rozruchowe i wtedy odpalił . Po przejechaniu około 20 km zgasiłem i zapalił , próbowałem kilkukrotnie i odpalał.
Co może być problemem ? Dodam że odpalam na przycisk , kluczyk mam w kieszeni. Jeśli chodzi o akumulator to jest VARTA i użytkowana od 2019 roku (kwiecień) wiec nie całe 1,5 roku.
Dziś rano odpalił bez problemu (choć wczoraj odpalił na kable) .
Podjechałem dziś zmierzyć napięcie i było około 15 - 15,3 V . Mechanik powiedział że za dużo i niby regulator napiecia w alternatorze trzeba wymienić.
Drugi mechanik twierdzi ze napięcie jest ok.
Przejechałem dziś około 100 km , i odpalał okey , wróciłem do domu i po zgaszeniu zapałiłem odrazu i odpalił natomiast za drugim razem już nie , kilka prób i nic.
Akumulator wyciągnięty i do ładowania
Silnik 2.0 TDCI
|