Odp: Usterka żar. przednich świateł. Serwis
Wczoraj przyszła pora na kolejną wymianę w moich kloszach z ksenonami żarówek doświetlania zakrętów oraz po raz pierwszy żarówki światła pozycyjnego.
Pominę już kwestię wygody wynikającej z konieczności wymontowania całych lamp aby wymienić głupią żarówkę, to sama konstrukcja kloszy i dostęp do poszczególnych żarówek wzbogacił moją perfekcję wymowy słów w języku łacińskim, uznawanych potocznie za obelżywe. Obelżywe dla konstruktora kloszy. Drugą sprawą jest to, że w instrukcji obsługi nie ma wymienionych bezpieczników odpowiadających za światła pozycyjne i światła doświetlania zakrętów.
Czy ktoś może zwrócił uwagę jak wygląda mocowanie żarówki pozycyjnej? Jest ona schowana za żarówką świateł drogowych i mocowana w gnieździe na takim "kijku", który można wyjąć jedynie dwoma palcami, manewrując na ślepo pomiędzy kabelkami światła drogowego. Wyjąć "kijek" się da, jednak po wymianie żarówki i włożeniu go w gniazdo nie chce się w tym gnieździe trzymać. Próbowałem wkręcić, jednak nic nie załapuje (zresztą nie widać tam żadnego gwintu). Nie wiem, czy ten element był osadzany np. na silikon, aby się nie wysuwał? Pominę już fakt, że po wymianie żarówki pozycyjnej na dwie inne dalej nie świeci, w dziś w trakcie jazdy wyskoczył mi komunikat o awarii świateł mijania. I rzeczywiście, przestały świecić wszystkie światła w jednym reflektorze. Nie sądzę aby zsunęłą się wtyczka wiązki kabli dopinana z zewnątrz reflektora, ale jeszcze sprawdzę. Czy ma ktoś może doświadczenie z tymi reflektorami i może coś doradzić?
__________________
Pozdrawiam, De-Zet.
|