Odp: Cieknąca klimatyzacja na nogi pasażera
Ja u siebie zmodyfikowalem caly ten beznadziejny odplyw. Wywwlilem giętka rurkę i ten bialy plastik wchodzoacybw karoserie na dole. Wchodzi on tam w dziurke a z drugiej strony jest od razu oslona termiczna i tam gromadzi sie syf. Zastapilem caly ten wynalazek gumowa rurką ktorabjest dluzsza i wychodzi poza oslone termiczną. Lekko skierowalem do tylu zeby nie wpadal syf. Zostal jedynie tylko plastik w czarnej obudowie u góry. Otwor w karoserii uszczelnilem silikonem i mam nadzieje ze będzie spokój.
|