Panowie, takie pytanie, bo teraz mnie to będzie gnębić.
Z racji, że miałem kolejną sprężynę amortyzatorów do wymiany
(w Anglii niestety pomimo usilnych uwag, żeby wymienić od razu parę,
tak jakiś rok temu wymieniałem po stronie pasażera,
a kilka miesięcy temu padła od strony kierowcy
co było do przewidzenia, że niedługo druga też będzie do wymiany).
Ale..
Do meritum.
Z racji, że znowu miałem sprężynę do wymiany,
tak zamówiłem komplet sprężyn Eibach.
Mechanicy wymienili wszystkie sprężyny,
zrobiłem kilka jazd próbnych i pojechałem na urlop.
Mój błąd, że nie zrobiłem zbieżności, ale że kierownica ładnie była równiutko, to uznałem, że zrobię to po powrocie z urlopu
(ale jak już mówiłem, mój błąd, bo można było to zrobić od razu a kierownica nie jest wyznacznikiem że jest wszystko ładnie ustawione).
Teraz gnębi mnie pytanie,
bo na urlopie "wyszło" na jaw, że wewnętrzny przegub błaga o wymianę.
Wg Forda do wymiany jest cała półośka.
Nie bawią się w wymianę samego przegubu.
Ten temat obecnie jest w trakcie "naprawiania" czyli czekam na półośkę.
Ale.
Oglądając internet, jak nic znalazłem, że z racji że auto poszło w dół, tak mogło to wpłynąć na pół-ośkę, bo przecież jest teraz pod innym kątem.
Ale - jak bardzo pod innym?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
-----------------
I tu pytanie.
Czy obniżenie auta o te 25mm aż tak "wygięłoby" półośkę, że wpłynęłoby to na przebug?
Czy też po prostu "ujawniło" że to już było powoli do zrobienia?
Gdzieś mniej więcej trafiłem też na ciekawy wątek,
że ktoś obniżył auto że przegub po prostu miał luzy,
bo pół-ośka była pod kątem, przez co w przegubie kulki miały luz.
Ale..
Jak na start zacząłem panikować i już myślałem,
że będzie trzeba dokupić taki zestaw:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
lub też chociaż coś takiego:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Więc pytanie - czy faktycznie musiałbym mieć taki zestaw?
Czy te 25mm aż tak wymagały zmian, że trzeba dorzucać "sportowe" dodatki?
Wg szybkiego szukania po necie, odpowiedź brzmi "nie" ale chciałbym tylko się upewnić:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
(szczerze mówiąc, to pisząc tego posta chyba nawet znalazłem kompletne potwierdzenie co powinienem zrobić)
Odpowiedź druga:
jedź na zbieżność i dopiero tam wyjdzie,
czy camber mieści się w normie, to wtedy podejmuje się decyzje,
czy należy dołożyć dodatkowy osprzęt do przesunięcia tego wszystkiego wyżej.
Czy mógłby mi ktoś potwierdzić i czy mógłbym prosić o jakieś podpowiedzi na co zwrócić uwagę?
Gdzieś wygrzebałem jak miałem poprzednio ustawiane (oryginalne sprężyny) że wynik po ustawianiu zbieżności był taki:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na co zwrócić uwagę jak będę jechał na zbieżność?
(nie chcę stać u mechanika który będzie mi np. mówił, że dana wartość jest taka a nie inna i że nie da się z tym nic zrobić)
Jakieś podpowiedzi?
W skrócie:
1) Czy obniżenie auta o 25mm rozwaliłoby przegub?
2) Czy potrzebuje dokładać adaptery aby przesunąć camber (to podejrzewam wyjdzie na zbieżności)
3) Czy przy obniżaniu o 25mm należy od razu myśleć, że będziemy jechać gdzieś do jakiś zakładów tunerskich?