Leciał spod maski, ale wydaje mi sie, ze to bylo po prostu parowanie wody - dolalem naleczowianki (nic innego nie mialem....) do pustego pojemnika plynu chlodniczego, a silnik byl mocno rozgrzany (35st na dworze, klima odpalona, 140km/h na budziku) i iles metrow przejechal bez chlodzenia wiec podejrzewam, ze do granic mozliwosci sie silnik rozgrzal i czesc dolanej wody od razu wyparowala po ponalaniu, stad bialy dym. No ale to tylko moje przypuszczenia, bez jakiejkowiel wiedzy.
Niestety nie widzialem co się dzieje z wydechu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.