Odp: Śmierdząca klimatyzacja
Ja auta pod drzewami nie parkuję, bo zwyczajnie nie ma ich w okolicy. Także nie biorę tego pod uwagę.
Wczoraj spsikałem resztą (zostało po ostatnim razie) Wurth'a, ale nie ustąpiło, na pewno było za mało tego środka. W każdym razie parownik i miejsce filtra wydawały się bardzo czyste. Powąchałem sam filtr to od strony wejścia zapach neutralny, ale już od strony parownika poczułem ten nieprzyjemny zapach, który właśnie czuję po włączeniu klimatyzacji.
|