Witam
Posiadam Transita z 2019 z napędem 4x4. po przejechaniu około 7 tys. kilometrów pompa od napędu 4x4 zaczęła "skrzeczeć' jak wrona
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wymienili ją na nową, bo jakiś tam oring był wadliwy i przepuszczał olej. Powiedzieli, że mamy obserwować auto. Od pierwszych kilometrów pompa po przekręceniu zapłonu, załączała się jakimś dziwnym dźwiękiem. Raz tak, raz tak. Po wizycie w serwisie stwierdzono, że tak ma być. Po napisaniu reklamacji na całe auto, wreszcie zaczęli interesować się moim przypadkiem i wysłali wykwalifikowanego inżyniera, żeby sprawdził pompę pod każdym kontem. Po dwóch tygodniach od przyjazdu inżyniera, stwierdzono, że trzeba wymienić pompę na nową.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dzisiaj ją wymienili i fakt przy odbiorze auta jakoś nie było jej słychać (nie wydobywała żadnych niepokojących dźwięków) Tylko po przejechaniu kilkunastu kilometrów, sytuacja się powtórzyła i pompa wydaję znowu tę dźwięki.
Nie wiem czy to ma związek z tą usterką ale powyżej 100km/h kierownica zaczyna strasznie drżeć. (ten temat także przerobiony w serwisie, 4 razy wyważane koła, ustawiana geometria osi, a drżenie kierownicy jak było tak jest) na trasie jest to bardzo uciążliwe.
Proszę was pomóżcie, bo już sam nie wiem co dalej z tym robić. Czy pisać gdzieś wyżej, może ktoś z was miał takie problemy.
pozdrawiam