Cytat:
Na dzień dzisiejszy, tak żeby zamknąć się w 200k za nowe auto i nie stracić zbytnio z wyposażenia, dynamiki, ekonomii i wygody to chyba bym poszedł w kierunku merca C220 d kombi. Nie ma łatwego wyboru w tych pieniądzach...
Np. taki:
https://www.otomoto.pl/oferta/merced...tml#efb0a2a70e
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
|
No właśnie, wybór jest bardzo trudny, będę przed nim stał za ca. rok i już mam ból głowy, planuję okolice 200k własnie (ewentualnie z leciutką górką).
Najchętniej to chyba wziąłbym Mondeo Mk6 BiTDCi, może nawet w Vignale. No ale właśnie, wracając na ziemię....
Mk5 mimo wszystko jest na mojej krótkiej liście (o ile jeszcze będzie za rok), ale ma co najmniej dwie wady - po pierwsze model ma już wiele lat więc szybko będzie tracił na wartości jak go skończą produkować, a po drugie nie ma BiTDCi...Mimo wszystko wydać ca. 200k i mieć słabsze auto niż teraz to mnie za bardzo nie urządza
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co do BiTDCi to gdybym miał pozostać u Forda to teoretycznie mógłbym wziąć S-Maxa - ale jednak wolałbym nie brać autobusu, choć z uwagi na pojawienie się niedawne trzeciego pasażera, który ma zazwyczaj bardzo dużo bagaży, przestrzeń bagażowa S-Maxa jest kusząca
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. no ale tak jak Mk5 ma wadę w postaci zaprzestania produkcji i przestarzałego infotainment itd. No i jednak autobus.
Idźmy dalej, a propos Das Auto - myślę też o Pastuchu BiTDi - choć oglądałem YouTube i o ile 0-100 idzie bardzo dobrze to 100-200 już gorzej, a powyżej 140km/h wygląda wręcz mułowato, bez chipa nie da rady, a to się gryzie z gwarancją. No i najgorsza wada: konfigurując Passerati w biturbo aby miał sensowne wyposażenie to już bliżej 250k a to mi się już wydaje za dużo jak za auto dla ludu. Nie wiem jakie dają rabaty na niego.
Kumpel z kolei namawia mnie na Stelvio - wprawdzie brzydki nie jest, a nawet ładny, ale ja jestem kompletnie nieSUVowy więc raczej odpada.
Patrząc na kwoty tak jak i Wy spoglądam na E/5/A6 no i idąc na pewne kompromisy w teorii można by coś w miarę sensownego za ca 250k wyrwać. Ale znowu - raczej słabszego niż moje obecne wozidło, i nie tak bogato wyposażonego jak Ford czy VW, czy wręcz raczej golasa w sumie.
C/3/A4 już lepiej wyglądają jeśli chodzi o budżet, wchodziłyby w grę już nawet np. 300d w przypadku C-Klasse, ale podejrzewam że byłyby zdecydowanie za ciasne i za małe w porównaniu do Mondeo, jednak nie te wymiary, i jednak we trójkę z naszym stylem pakowania i wózkiem itd itp to byśmy się nie pomieścili.
No i jeszcze w ogóle rozważenia dogłębnego wymaga kwestia finansowania (leasing vs najem). No i a propos premium to patrząc na to wszystko to np. zaskakująco korzystnie wypada A6, dużo tego w najmie jest w małych pieniądzach. Wprawdzie przeważnie 40TDI czyli nędza całkowita jeśli chodzi o dynamikę, no ale pewnych kompromisów chyba mimo wszystko nie uniknę...
PS: Zastrzegam od razu że moje przemyślenia są bardzo luźne podczas przeraźliwie nudnego meczu i że nie jeździłem żadnym z tych aut poza Mondeo Mk5
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka