Cytat:
|
Mazda nigdy nie słynęła z dobrego diesla, jest głośny, drogi i sprawia problemy o jakich w mk5 już dawno zapomnieliśmy. Pierwszy z rzędu test:
Diesla 2.2 D (stopień sprężania 14:1)również odchudzono w*stosunku do tego z*poprzedniej generacji modelu, ale niestety, Japończykom nie wszystko się w*nim udało.
W*opinii właściciela nieautoryzowanego serwisu Auto Jaksa z*podwarszawskich Broniszy zdarzają się kłopoty z*wałkami rozrządu. Koszty napraw zależą od tego, czy jest uszkodzony jeden wałek, czy oba (od 2,5 do 5 tys. zł). Jeszcze gorzej, gdy opiłki przedostające się do oleju uszkodziły np. turbosprężarkę. Ciekawostką jest to, że o*kłopotach z*wałkiem informuje komunikat o*niskim ciśnieniu oleju, ale może on też świadczyć o*konieczności wymiany środka smarnego. Diesel Mazdy miewa także problemy z*filtrami cząstek stałych, które mogą sprawić, że zacznie przybywać oleju silnikowego (ryzyko rozbiegania jednostki) oraz z*wadliwymi podkładkami wtryskiwaczy (problemy tego typu nękały też diesle we wcześniejszym modelu).
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
|
Lepiej nie używać kopiuj wklej z Auto Świat
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
-> Wycierające się wałki rozrządu w silnikach 2.2 wyprodukowanych do połowy 2013 r. Powstałe w ten sposób opiłki metalu dostawały się do oleju i prowadziły do zatarcia jednostek napędowych.
->Obowiązuje akcja serwisowa mająca na celu wyeliminowanie tej przypadłości.
Edit. Żeby dzisiaj kupować dizla to chyba trzeba rocznie 50 tys min trzepać.