Cytat:
|
Chyba chodzi o zwrot w cenie droższego diesla. Tyle, ze teraz alternatywa benzynowa (a raczej hybrydowa) nie jest już wiele tańsza.
|
No, o to mi chodziło. Kiedyś do diesla trzeba było dopłacić ze 20k w stosunku do benzyny. Teraz kiedy benzynowe silniki mają gpf, dwumas, turbo, wtryski pośrednie i bezpośrednie, etc, to różnicy w cenie prawie nie ma, a jak jest to nieznaczna. Jeżeli więc w praktyce diesel pali połowę tego co benzyna, a jego koszt obsługi jest na porównywalnym poziomie, to nie ma ekonomicznego uzasadnienia kupowania benzyny. No chyba że jest to mazda z lichym dieslem i dobrą wolnossącą benzyną bez gpf i innych dobrodziejstw pseudo ekologii, to inna sprawa. Jeżeli oczywiście ktoś akceptuje te osiągi. Ja nie.
Diesle wracają już do łask, już niemieckie miasta nie tworzą kolejnych stref wolnych od diesli, a te które są zastanawiają się nad zmianą przepisów. Nowe diesle są dużo bardziej czyste od nowych eko benzyn, a kultura ich pracy bardzo zmieniła się przez ostatnich kilka lat. Mercedes i BMW już zapowiedziały że nie odejdą od diesla jeszcze baaardzo długo i robią coraz lepsze napędy. Zobaczcie co się dzieje z nowymi autami z turbo benzyną i automatem. W większości oprogramowanie skrzyni kastruje jaja silnikowi, bo WLTP... Diesel z automatem tego jakoś nie robi, bo nie musi.
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka