Cytat:
|
a ja akurat będę kończył jazdę to chciałbym wiedzieć że powinienem przejechać się kilka kilometrów lub nawet chwilę pozostać na postoju z włączonym silnikiem. Obecnie monitoruję poprzez weryfikację chwilowego spalania tak jak kolega opisuje.
|
Ja wyrobiłem sobie prosty nawyk. Po zatrzymaniu i przed wyłączeniem silnika wyrzucam na luz. Czekam 1-2 sek czy zadziała ASS. Jeśli zadziała to wyłączam silnik (nie ma wypalania). Jeśli nie zadziała ASS (szara kontrolka), to patrzę na spalanie chwilowe na jałowym (mam na stałe wyświetlane w zegarach) i widzę czy trwa wypalanie. Nie ma szansy aby nieświadomie przerwać cykl wypalania. Nie potrzeba żadnych diód, interfejsów itp. Wystarczy wykorzystać ASS i fakt, że silnik się nie wyłączy podczas cyklu wypalania.
Jeśli się normalnie użytkuje auto (ASS) i wyrzuca na luz przed wyłączeniem zapłonu to algorytmy same dbają aby nieświadomie nie przerwać cyklu wypalania.