Cytat:
|
W Volvo kompletnie tego nie widać. Nie da się po niczym rozpoznać wypalania DPF-a.
|
Ale jaki rodzaj DPFa masz w Volvo? Nie masz wskaźnika spalania chwilowego? Nie masz ASS, które przy regeneracji filtra się nie aktywuje - bo wątpię aby samochód sam wyłączył silnik w trakcie wypalania. Ale jeśli tak jest, to rozwiązanie techniczne rzeczywiście jest nieciekawe - w Fordzie jest to zupełnie inaczej rozwiązane. Nie ma szansy aby nieświadomie wyłaczyć silnik podczas cyklu regeneracji. Przez przeszło 4 laty użytkowania auta zdarzyło mi sie 3-4 razy abym po zatrzymaniu musiał poczekac 3-4 minuty max na dokończenie wypalania. Ale zawsze widzę że trwa wypalanie, a ASS nie wyłączy silnika podczas procesu (czeka na jego zakończenie i wtedy wyłącza).
Bump:
Cytat:
|
Widocznie mój egzemplarz jest wyjątkowy. Jak tylko ma temperaturę i jadę 80-100 km/h to zaczyna wypalać...
Sprawdzałem kilkukrotnie i zawsze jest tak samo. Na tej podstawie uważam że jest bezobsługowy.
|
Tak, jest bezobsługowy. Ale rzeczywiście bardzo często wypalanie zaczyna sie przy 80-100 km/h przy zzjeździe z drogi szybkiego ruchu. Podczas szybkiej jazdy nie ma dobrych warunków do wypalania wymuszonego gdyż wydech jest intensywnie chłodzony. Zresztą nie ma potrzeby wypalania wymuszonego gdyż regenracja następuje na bieżąco. Skład spalin i ich temperatura jest odpowiednio wysoka aby katalizator skutecznie wypalał sadzę na bieżąco. Dlatego często mozna mieć sporo załadowany filtr, nowa powstała sadza wypala się na bieżąco i dopiero zjazd z autostrady powoduje inicjację wypalania wymuszonego zapełnionego filtra. Jeśli jednak sadza jest już na filtrze to nie wypali sie przy jeździe na autostradzie (można to zaobserwowac we wskaźnikach DPFa) - natomiast ta nowo powstała jest w znacznym stopniu anihilowana na bieżąco. Zresztą przy szybkiej jeździe na autostradzie wiele sadzy nie powstaje. Mieszanka jest uboga i ma wysoką temperaturę co sprzyja redukcji emisji PM. Problemem natomiast stają się tlenki azotu - te jednak dodatkowo utleniają, redukuja poziom PM.