Jest jeszcze czas potrzebny na rozebranie tego wszystkiego (a nie jest to proste, zwłaszcza, jak się to pierwszy raz rozkłada), a następnie złożenie z powrotem do kupy.
Więc jak mamy więcej czasu niż pieniędzy to jasne, jeden wieczór na rozłożenie, w dzień do serwisu RTV, lutowanie i montujemy z powrotem do auta.
Ale jak mamy dostęp do kabla żeby zaprogramować kluczyki do nowego licznika a ponadto możemy sobie polepszyć standard auta, no to może czasem i warto wydać dwóch Jagiełłów więcej i mieć fun z moda.