View Single Post
Stary 09-11-2020, 20:20   #25
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Odp: Parowanie szyby w trudniejsze warunkowo dni mimo drożnego filtra

I dlatego na panelu musi się świecic AC OFF?
ostatnio jak sprawdzalem zimę w Polsce to ledwo co śnieg ktokolwiek widział

Cytat:
Napisał main34 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
ale na zime nie jest to akurat potrzebne (chyba że do odparowania/włączenia raz na jakiś czas) więc nie czuję potrzeby, żeby była włączona całą zimę.
ale masz powód żeby wyłączać?

Właśnie to mnie dziwi. To wyłączanie klimy i "włączanie" tylko raz na jakiś czas.

Przychodzi wiosna i wysyp tematów że "po włączeniu kliny" jest nieprzyjemny zapach.
I co widzimy jako odpowiedź?
Że jak nic trzeba zrobić czyszczenie klimy no i przy okazji "nabicie" klimy.

a potem zaczynają się problemy ze klima nie działa bo albo za dużo czynnika, albo za malo, albo gdzies ucieka.

Jak to jest możliwe że mam 8-mio letnie auto w którym nikt nie dotykał klimatyzacji i działa, jest sprawna, nie wymaga nabicia, a znaczek AC OFF to widzę może 2 dni w roku jak pomylę się szukając na czuja który to przycisk jest od zmiany kierunku nawiewu?

Odkąd się zacząłem rozglądać za tematem, a w szczególności na zagranicznych forach, to uderzyło mnie jak to właśnie w Polsce panuje dziwne przeświadczenie, że zamknięty układ klimatyzacji należy co roku otwierać. A... no i zimą koniecznie wyłączamy klimatyzację bo jeszcze nam kompresor wywali.

Czemu na zagranicznych forach jak ktoś podpowiada to jest właśnie żeby "nie ruszać jak działa" i kiedy nie trzeba tego tykać? I ze właśnie lepiej jak komoresor chodzi non stop? (w Polsce przeświadczenie, że to pewnie producenci chcą na biednych Polakach zarobić).
Tak tak. mówię o Januszowaniu że bezczelny Ford zapala lampy mijania w Focusie jak się drzwi otwierają i ze to "prąd ciągnie". Albo jeżdżenie w nocy na jakiś chińskich ledach bo "kzenonow szkoda" bo to się zużywa a potem trzeba będzie "płacić jak za zboże".
Ja wiem. Nie każdemu się musi w życiu przelewać.
Też bardzo bym chciał, żeby nic mi się nie psuło, żeby naprawy kosztowały grosze a Ford nie zdzierał ze mnie za każdym razem jak ulamie plastikowy ochraniacz rantu drzwi lub jak trzeba kupić cały przycisk klapy ze światłem do oświetlenia tablicy rejestracyjnej zamiast jednej żarówki.
Ale czasami czytając to forum, to odnoszę wrażenie, że gdyby ktoś dorzucił wpis, że pod maską i w drzwiach to są takie ciężkie belki które można "wyciąć" bo w przypadku wypadku to one czasami nie pomagają, ale jak się to wytnie, to auto jest o 20% lżejsze i pali tak mało ropy, że oszczędzamy 2litry ON na 1000km, to znalazłaby się osoba która nie dość że pytalaby o to jak to zrobić, to jeszcze potem za kilka lat byśmy mieli speców od wycinania belek strefy zgniotu jako niezawodny sposób na lepsze osiągi auta z mniejszym spalaniem.

Wszystkim życzę batdzo dużo rozwagi i rozsądku.
Nie mówię, żebyście nigdy nic przy klimie nie robili.
Warto ją serwisować tak jak warto serwisować auto.
Ale robienie tego za często nie jest wcale takie zdrowe.
Jeżdżenie z wyłączona klima również nie wpływa dobrze na jej późniejsza kondycję i jeśli możemy, to z niej korzystajmy. Tym bardziej że lepiej żeby klima chodziła, niż żeby zbierała nam się wilgoc w aucie.
A woreczki silikonowe i żwirek.
No cóż. Można też i tak.
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem