a jest szansa, aby cukierek zamienić na cukierek z kilkoma przydatnymi bajerami? Wierzę, że tak - choć wiadomo, każdy lubi różne cukierki.
Porzucając metafory, szanuję kolegów za merytoryczne wypowiedzi stąd też do Was zwracam się w poprzednim poście. Czy FX byłby lepszy? Mam FXa w c-maxie, ale żeby podmieniać go na sony jedynie dla możliwości odczytu kart SD (pomijam inny kolor i kwadratowość FXa), to chyba nie tędy droga.
Czy stacja rozprasza? Pewnie zależy od użytkownika. Równie dobrze możemy wyjść z założenia, że każde nowe auto z mniej lub bardziej bajerancką stacją z android auto itp. będzie pośrednim przyczynkiem do wzrostu wypadków. Tak samo, a nawet bardziej rozpraszać może i smartfon podłączony poprzez bluetooth do sony - raz, że nie jest super stabilnie umocowany, finalne pole ekranu dla danej aplikacji (np. YT) jest mniejsze niż na włączonej stacji android (chociażby wspomniany i tak mały - owalny ISDUAR), więc aby coś na nim zrobić, to trzeba poświęcić na to więcej uwagi aniżeli dla stacji. Takie moje krótkie spostrzeżenia.
Cytat:
Ten ISUDAR jest słusznym wyborem jak ktoś "musi" mieć dotykowca w aucie.
Mimo to wymaga trochę pracy od wyjęcia z pudełka żeby grał tak samo dobrze jak obecne sony.
|
tak się składa, że akurat gdy mam czas, to lubię trochę pogrzebać przy aucie, więc to nie problem.
Cytat:
Pytasz o coś lepszego, ale co może być jeszcze lepsze w wyższej cenie....
płynność, niezawodność, jakość dźwięku, RAM?
Rozmowa jak w Media Markt przy stoisku z telefonami...
Na pewnym poziomie cenowym wszystko "nowe" działa podobnie.
|
Wnioskuję, że nic zdecydowanie lepszego obecnie się nie kupi - miałem na myśli płynność działania, jak najmniejszą awaryjność w tym podatność na zwiechy, przegrzewanie się i ogólną właśnie niezawodność.
Tak naprawdę nie zależy mi na "dotykowcu", a dodatkowym sensownie wkomponowanym ekranie w deskę/na desce rozdzielczej, który służyłby za monitor dla kamery cofania (a przy okazji dla google.maps).
PS. Zapewne gdybym posiadał NXa w wersji z kamerą cofania, to nawet bym nie pomyślał o stacji androidowej... No ale za używanego i zaciuranego (przyciski) NXa życzą sobie od 1000zł w górę, więc nawet go nie rozważam.