Witam serdecznie.
Dziś pragnę podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami z montażu oświetlenia nastrojowego RGB w moim Focusie mk3.5
Na wstępie trochę informacji technicznych – ja wykonywałem to w swoim aucie w wersji titanium, więc miałem już instalację i oświetlenie w kolorze czerwonym. Wymagane są 3 przewody w każdej wtyczce instalacji LED – masa, zasilanie oraz sterowanie LIN.
Chociaż na forum świetny poradnik co i jak wykonał kolega
@
wasi69
, któremu bardzo dziękuję za support przy tym projekcie, ja również postanowiłem opisać szczegółowo swój przypadek, gdyż w kilku miejscach jest nieco inny [emoji4]
Kolejna ważna sprawa – diody LED do wersji multicolor mają obudowy szare i są ich 3 rodzaje. Tak, to bardzo ważna kwestia. O co dokładniej chodzi? Postaram się wytłumaczyć w sposób bardzo przystępny, to co wspólnie wydedukowaliśmy z kolegą
@
cezarg1410
, któremu również wielkie dzięki za godziny poświęcone na analizowaniu schematów itd. Podziękowania kieruję również do naszych wschodnich sąsiadów z rosyjskiego forum Forda. Praktycznie rozwikłali zagadkę SYNC3 i RGB. Ale wracając do LEDów – są one podzielone na te które zmieniają swój kolor podczas otwierania drzwi oraz na takie które takiej zmiany nie wykonują. Zwyczajnie po otwarciu drzwi, diody te zapalają się na czerwono, podczas gdy pozostałe nie reagują na otwieranie drzwi. Żeby było śmieszniej, istnieje podział na LEDy reagujące na drzwi kierowcy i drzwi pasażera. Tak więc podsumowując – mamy diody zmieniające kolor prawe, lewe, i nie zmieniające kolorów ze względu na otwarcie drzwi. Jak rozróżnić, która to która? Pozostaje analiza numerów seryjnych w katalogach Forda, ale czasem najpewniejsza opcja to sprawdzenie tego własnoręcznie.
Ok, zatem jak to działa? Ramki logiczne są wysyłane przez BCM, na całą instalację oświetlenia nastrojowego, kiedy otwieramy drzwi. I tutaj właśnie tylko te LEDy, które „rozumieją” tą ramkę, reagują zmianą koloru. Pozostałe „nie rozumiejące” po prostu nie będą się zmieniać.
Sam proces przerobienia wszystkiego na RGB rozpoczynałem od zmian za pomocą Forscana w dwóch miejscach – APIM oraz BCMii. W pierwszym należy w konfiguracji modułu wybrać, że wielokolorowe oświetlenie nastrojowe jest dostępne i zapisać ustawienie.
Natomiast w BCMii zabawa jest nieco inna, gdyż w pozycji oświetlenia nastrojowego (ambient light), w moim przypadku było monochrome – wartość 04. Nam natomiast potrzeba wartości 05 by nasz multicolor ruszył. A takiej wartości nie ma z rozwijanego podmenu. Toteż należy wykonać dokładnie to samo co robiłem przy aktywowaniu BLIS + CTA na stronie tutaj:
https://forum.fordclubpolska.org/sho...&postcount=131, odszukujemy co trzeba, zmieniamy na 05, zmieniamy sumę kontrolną, zapisujemy i wczytujemy w Forscanie przygotowany plik konfiguracji. Klikamy „Pisz”, kasujemy błędy i to tyle z programowania. Można jeszcze wyłączyć sobie w konfiguracji IPC opcję „oświetlenie nastrojowe” gdyż po naszych modyfikacjach stanie się ona nieaktywna.
Teraz czas na kabelkologię. Wszystkie prace wykonywane będą w obrębie dwóch wtyczek BCM – C2280F oraz C2280H (to wtyczka wiązki sufitowej). Tutaj kolejna ważna uwaga. Okazuje się, że z sobie tylko wiadomych przyczyn, Ford nie udostępnił schematu oświetlenia nastrojowego w wersji multicolor na ETIS dla Focusa mk3.5. To co jest dostępne, jest tylko dla wersji „monochrome”. Toteż dzięki pomocy kolegów Rosjan, wzrok należało skierować na „elektrycznie” bliźniaczego Forda Kugę mk2. Tam akurat jest wszystko ładnie opisane, i taką modyfikację należy „popełnić” w Focusie.
Tutaj kolejna mała uwaga – by mieć doby dostęp do kabli i wtyczek BCM, można wymontować schowek pasażera. Nie jest to konieczne, ja tego nie robiłem, dostęp z dołu niezbyt wygodny, ale jest to wykonalne jeśli ktoś jest dostatecznie gibki [emoji6]
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mały komentarz co do wtyczek BCM i bezpiecznym sposobie na ich rozebranie na czynniki. Przede wszystkim wtyczka ta posiada ruchomą „klamerkę”, która nie ruszy się jeśli nie poluzujecie obecnych obok zatrzasków. Po prostu trzeba palcami ścisnąć je z obu stron i pociągnąć za tą dźwignię. Następnie, od strony pinów znajduje się duży czerwony plastik ustalający piny. Na górnych krawędziach posiada on swoje zatrzaski. Wystarczy z obu stron podważyć paznokciami i wypchnąć ten element. Powinien wyjść bez problemu. Następnie musimy pozbyć się owej dźwigienki – robimy to ustawiając ją w pozycję „zamkniętą”, tak jakby siedziała w BCM, wtedy podważając delikatnie jej uszka, można zdjąć je z bolców ustalających (jest na nich taka mała wypustka, pasująca do wcięcia w otworze dźwigienki). Kolejny element do demontażu to górna pokrywa zasłaniająca kable – może być do niej dodatkowo przypięta zipem cała wiązka – zipa rozcinamy a pokrywkę zsuwamy w przód, uprzednio luzując zatrzaski (trzeba je delikatnie wcisnąć z obu stron). Teraz wtyczkę mamy gotową na przepinanie i demontaż pinów. Jak to zrobić by nic nie uszkodzić? Ja przygotowałem sobie „narzędzie specjalne” – wsuwka do włosów złamana na pół i ostro zeszlifowana na końcu. Metal wystarczająco twardy więc nadała się idealnie. Wsuwamy nasze narzędzie od strony pinów (od strony wtyku) a nie kabla, luzujemy mały plastikowy języczek z czuciem i ciągniemy z drugiej strony za kabel. Powinien wyjść bez kłopotów. Ten sam proces powtarzamy dla kolejnego pinu. Demontaż drugiej wtyczki przebiega analogicznie.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na pierwszy ogień idzie złącze C2280H czyli wtyczka wiązki sufitowej – tutaj najpierw musimy przepiąć jeden pin w inne miejsce – PIN1 przekładamy do PIN15 – będzie to nasze sterowanie LIN kolorami lampek.
Następnie przechodzimy do złącza C2280F i tutaj sprawa jest już nieco trudniejsza – należy PIN12 z tej wtyczki przepiąć do złącza C2280H do PIN4 – jest to zasilanie diód LED. Problem polega na tym, iż piny wtyczki C2280F i 2280H są inne, i nie pasują względem siebie. Dodatkowo kabelek należy przedłużyć, gdyż nie dosięgnie on z wtyczki do wtyczki. Warto więc wyposażyć się w niezbędne piny, nabywając np. stare wtyczki na znanym portalu aukcyjnym. Co ciekawe i raczej logiczne, identyczne piny zarówno jedne jak i drugie znalazłem w wiązce kokpitowej Focusa mk1 polifta…
Kiedy uporaliśmy się z przepinaniem kabelków i pinów, warto sprawdzić czy w C2280H mamy obsadzony PIN20 – masę, ale raczej na 99% będzie ona widoczna.
Montaż wtyczek rozebranych na czynniki wykonujemy w odwrotnej kolejności w stosunku do tego co pisałem wcześniej, plus nowe zipy i ja dodatkowo ładnie owinąłem wszystko taśmą parcianą. Wpinamy wtyczki do BCM.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ledy w podświetleniu nóg nie posiadają szarej obudowy, ale można je z tej obudowy wyciągnąć bez większych kłopotów. Tutaj mała uwaga – nie trzeba niszczyć szarej obudowy ani jej rozcinać. Wystarczy odczepić i odchylić plastikową klapkę, a od strony wtyczki z czuciem ale stanowczo popchnąć czymś płaskim i w miarę szerokim. Płytkę drukowaną z diodą RGB zamieniamy miejscami ze starą czerwoną, podłączamy z prawej i lewej i gotowe. Uwaga – kabelki do diód w nogach są bardzo krótkie, trzeba uważać i nie siłować się z nimi by niczego nie uszkodzić.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Odnośnie demontażu boczków – nie będę się tu rozpisywał, gdyż fajnie zostało to opisane przez
@
wasi69
, demontaż jednej strony to 15min, przełożenie diody na tą RGB i ponowny montaż. Odsyłam więc do jego tematu
https://forum.fordclubpolska.org/sho...1&postcount=14 Tutaj pamiętajmy o wersjach diód na lewa i prawą stronę. Fabrycznie wygląda to tak że kolory zmieniają tylko podświetlenia klamek drzwi oraz schowków drzwiowych. Podświetlenie nóg i podsufitki nie zmienia się ze względu na otwarcie drzwi.
By wyjąć diody ze światłowodów, trzeba delikatnie podważyć czymś cienkim dwa zatrzaski na obudowie diód – moje „narzędzie” z wsuwki do włosów było jak znalazł.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na koniec pozostaje nam panel podsufitki. Tutaj kolejna już uwaga – nie jest to wersja z panelem i pokrętłem, toteż jakiekolwiek ruszanie podsufitki, jej demontaż nie jest konieczny w żadnym wypadku. Jedyne co należy to zdemontować schowek na okulary – to również z tego co pamiętam, fajnie jest opisane u kolegi
@
wasi69
. Nie jest to nic trudnego – jeden duży panel na zatrzaskach, potem dwie czarne śruby torx, klika zatrzasków od wewnątrz schowka i całą tą jasną część mamy w garści.
By działało nam RGB, musimy nieco doposażyć naszą wiązkę w schowku ale tylko na krótkim odcinku – złącze z którego rozdwojony kabel leci do obu diód, znajduje się na tej czarnej ramce wewnętrznej schowka na okulary. Wtyczka ta osadzona jest od góry, więc nie bardzo ją widać, dodatkowo z obu stron trzymają ją zatrzaski. Trzeba ją podważyć od spodu po bokach przez otwór który jest widoczny, aż wyskoczy z zatrzasku. Inaczej jej nie rozepniemy, szkoda prób. Ok, ale po co ją rozpinać? Już tłumaczę. Ta krótka rozdwojona wiązka do dwóch diód ma 3 kabelki, ale część idąca od strony wiązki podsufitki, niestety tylko dwa… Ok i co teraz? Jednak wymiana wiązki podsufitki? Nic z tych rzeczy. Okazuje się, że brakującym przewodem jest… masa. Możemy więc ją śmiało połączyć z widocznym w otworze po schowku punkcie masowym. A są tam dwa takie punkty obok siebie. Pozostaje tylko zarobić „ucho” do przykręcenia oraz potrzebny będzie bolec do włożenia we wtyczkę z drugiej strony. Z jego dostępnością może być problem, można szukać po internecie, czasem ktoś wystawi schowek z obciętymi kawałkami wiązek. By włożyć dodatkowy bolec masowy, wtyczkę należy rozebrać, delikatnie podważając czymś ostrym małą plastikową klapkę. Wsuwamy bolec, zamykamy klapkę, wpinamy wtyczkę. Ostatni etap to zamiana pinów w obu wtyczkach podświetlenia podsufitkowego. Jeśli ktoś był na tyle spostrzegawczy to może zauważył że diody jednokolorowe, będą się bez zmiany pinów świeciły non stop, nawet po zamknięciu auta. Dzieje się tak dlatego, że zmieniliśmy piny w BCM i gdzie indziej jest zasilanie a gdzie indziej masa. Dlatego w obu wtyczkach diód zamieniamy PIN1 z PIN3. Demontaż wtyczek, analogicznie jak wcześniejszej, trzeba podważyć plastikową „pokrywkę” i od góry docisnąć piny czymś cienkim aby zwolnić ich blokadę. Blokadę należy zwalniać „na raty” – raz po wyjściu pina z gniazda właściwego, a drugi raz gdy metalowa blokada oprze się o otwór na zatrzask klapki – pamiętamy, nic na siłę.
Gdy wszystko gotowe, obsadzamy nowe diody RGB w schowku na okulary, pamiętając o jednej ważnej rzeczy – stare czerwone diody, w środku swoich obudów, posiadają wsadzone bardzo, bardzo malutkie światłowody. To dzięki nim te diody tak skutecznie oświetlają nam gałkę zmiany biegów i jej okolice. Nie zapomnijcie ich wyjąć i przełożyć do nowych diód RGB.
Następnie składamy cały schowek w odwrotnej kolejności, testujemy czy wszystko działa (najlepiej stacyjka ON, światła ON, i w menu SYNC3 znaleźć powinniśmy dodatkową opcję, „Oświetlenie Nastrojowe”. Znajdziecie tam predefiniowane barwy w postaci kwadratów. Naciskając na dany kwadrat, zmieniacie kolor, a dodatkowo przesuwając kwadrat góra – dół, zmieniacie intensywność światła, bądź całkiem go wyłączacie.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
To wszystko. Dzięki tym zabiegom można cieszyć się eleganckim kolorowym oświetleniem wnętrza. Jak dla mnie bomba.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.