Temat: [Mondeo 2014- ] Skrzynia manual vs automat A8
View Single Post
Stary 05-12-2020, 20:32   #48
Fiesta Mk8 ST Line
ford::professional
 
Avatar Fiesta Mk8 ST Line
 
Imię: Michał
Zarejestrowany: 04-07-2018
Skąd: Tarnów
Model: Fiesta Mk8 ST-Line, Mondeo Mk5 Turnier PS
Silnik: 1.0 EB, 2.0 ropniok
Rocznik: 2018, 2019
Postów: 1,039
Domyślnie Odp: Skrzynia manual vs automat A8

Cytat:
Napisał kaan1 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Raz na jeździe próbnej jak kupowałem Mk5 . Wybrałem manuala.
No właśnie takie miałem wrażenie, jak przeczytałem Twoje argumenty przeciw. Ale założę się że jeździłeś innymi automatami klasycznymi, bo większość Twoich zarzutów pasuje do zmulonego hydrokinetyka, niż do dwusprzęgłówki. A odpowiadając na powyższy tekst:

W mieście automat kiepsko współpracuje z ASS. Częste włączenia i wyłączenia silnika kończą się permanentnym blokowaniem układu przez użytkownika. W przypadku manuala, ten duet do siebie pasuje. Widzisz dłuższy postój to wyrzucasz na luz i puszczasz sprzęgło. W moim przypadku daje to nawet do 10% oszczędności paliwa. Jeśli jednak zatrzymujesz się i widzisz, że 2-3 auta przed tobą juz ruszają z zielonego światła to trzymasz sprzęgło wyciśnięte, wymuszając pracę silnika.

Nie do końca prawda, jak wszystko wymaga odrobiny chęci i nauki. Na początku też chciałem wyłączyć na stałe ASS i nie mieć z nim nic do czynienia. Teraz, po czasie widzę w nim faktycznie jakiś potencjał, niewielki, ale zawsze. Oczywiście zawsze na start wyłączam go (taki odruch), ale to nie znaczy że tak zostaje. Ty w manualu aby nie aktywować ASS np. na światłach, trzymasz sprzęgło w podłodze (ja mam wyłączony od startu), jak Ty chcesz aby ASS zadziałał na światłach, wrzucasz na luz i puszczasz sprzęgło (a ja wciskam przycisk). Obydwaj osiągnęliśmy ten sam cel, tylko ja wykonałem mniej czynności.

Na pewno w mieście jest wygoda z automatem przy ruszaniu ze świateł i rozpędzaniu się. Ale z drugiej strony manual daje więcej możliwości personalizacji i płynności stylu jazdy. Można leniwie powoli zmieniac biegi w kolumnie aut i poruszać się jak automat. Ale w każdej chwili można też przycisnąć, przeciągnąć bieg, wskoczyć na inny pas, uciec przed zmianą świateł bez zbędnych kickdownów, machania łopatkami itd. Jeszcze jedna zaleta manuala pojawia się przy skręcaniu, kiedy można w dowolnym momencie zredukowac bieg na inny, wykorzystać hamowanie silnikiem, ale z drugiej strony pokonac zakręt na optymalnym biegu do wyjścia z niego.

W części, gdzie opisujesz możliwości manuala, równocześnie idealnie opisałeś działanie PS. Tak właśnie działa sprawna skrzynia dwusprzęgłowa. Akurat Kickdown jest wrogiem automatu w dieslu i raczej unika używania się go. Diesel ciągnie momentem, a nie bardzo wysokimi obrotami.
Pamiętam jak uparłem się przy zamawianiu focusa z A8, że muszę mieć łopatki, pamiętny jazdy moim C5 z hydrokinetykiem, gdzie często przestawiałem lewarek w tryb manualny i pomagałem skrzyni "zdecydować sie". No i w hydrokinetykach (nie wszystkich) faktycznie, może jest to przydatne, ale nie w PS. Mam łopatki przy kierownicy i na palcach dwóch dłoni policzę przypadki, kiedy ich użyłem. I to bardziej do zabawy, niż z potrzeby. Ta skrzynia naprawdę nie potrzebuje aby jej ktoś przeszkadzał w pracy! Jak jedziesz ospale, ona zmienia biegi nisko, jak jedziesz dynamiczniej, ona się dopasuje, a jak chcesz poszaleć, będzie zmieniała biegi przy czerwonym polu. I działa to naprawdę dobrze! Na pewno nie uświadczysz wejścia w zakręt na zbyt niskim biegu, a hamowanie silnikiem działa tak samo jak w manualu.

Jak dla mnie to dwa różne światy prowadzenia auta i stylu jazdy. Jeśli komuś samo prowadzenie auta nie sprawia przyjemności to na pewno automat jest lepszym wyborem. Osoba lubiąca prowadzić samochód i to w sposób aktywny, na pewno zastanowi się nad wyborem skrzyni ręcznej.

Oj, lubię jeździć samochodami, nawet bardzo lubię. Dobrze dobrana skrzynia do silnika, a za razem precyzyjna, to podstawa. Lubię też pocisnąć po ciasnych zakrętach, jak mam możliwość wybieram zawsze inne drogi jak Autostrady, żeby nie był nudno. Jeszcze kilka lat temu, dopóki nie miałem do czynienia z różnymi automatami twierdziłem podobnie: "Automat dla leni, którzy chcą się przemieścić z punktu A do B, a manual to prawdziwa motoryzacja!" Z czasem odszczekałem to, ale o tym trzeba się przekonać samemu, nikt inny Cię do tego nie przekona. Manual zostawmy do szybkiego hothatcha, a mondeo nim nie jest...

Często miałem okazję wieź moim autem gości ze Stanów i Chin (tam wszędzie są automaty). Nigdy nie mieli uwag dotyczących praktyczności "machania wajhą". Często natomiast byli pozytywnie zaskoczenia jak sprawnie, efektywnie oraz czasami efektownie można poruszac się autem mając ta dodatkową formę kontroli nad nim. Nie wpsomnę o frajdzie i wrażeń jakiej może ona dostarczyć przy jeździe np. po śniegu.

Moja córka mieszka w Atlancie, wyszła tam za mąż i czasem przyjeżdża z rodzinką do PL. Jak się domyślasz wszyscy tam jeżdżą automatami i to od wielu dekad. Natomiast jej mąż, typowy Amerykanin nie mógł się nadziwić jak pracuje PS, nigdy takiej skrzyni nie widział i nigdy wcześniej nie jeździł dwusprzęgłówką, nie mówiąc o dieslu (swoją drogą oni nie rozróżniają automatów i nawet nie wiedzą co tam u nich od maską siedzi, ważne że V eight). Zawsze nudzi że on chce się dzisiaj też przejechać "tym szybkim łagonem", jak to oni mawiają o kombi.
A frajda jazdy po śniegu przednionapędowym autem segmentu D, w dieslu i elektrycznym ręcznym? Hmmm... Ja tam wolę bawić się na śniegu innymi zabawkami...

Proponuję zatem, aby opinie wyrażać o rzeczach, o jakich mamy pojęcie i mieliśmy z nimi do czynienia więcej niż raz, na jeździe próbnej. Dziękuję.

Ostatnio edytowane przez Fiesta Mk8 ST Line ; 05-12-2020 o 20:55
Fiesta Mk8 ST Line jest offline   Odpowiedź z Cytatem