Cytat:
|
...
Sklepany w stodole
Że działa ok.
...
|
Czasem więcej nie trzeba niż działanie
ok.
Kilka razy wspomagałem się ładowaniem z prostownika pamiętającego radziecką produkcję, co dzięki swojej prostocie pomógł uratować (przynajmniej na chwilę) kompletnie, wydawało by się, padnięte akumulatory.
Możesz mi wierzyć lub nie, ale przy nim prostownik, który wymieniłeś jest super nowoczesną myślą techniczną z przyszłości.
PS. Przepraszam za OT.