Uszkodzony szyberdach po przymrozie.
Witam,
wczoraj przejeżdząjąc przez osiedle domków gdzie ktoś uraczył mnie piękną wonią palonych śmieci zachciało mi się przewietrzyć w aucie. Auto stało na zewnątrz nie dłużej niż 3-4h ale wystarczyło żeby zamarzł mi szyberdach.
Głupi ja, spróbowałem otworzyć szyberdach ale niestety z racji zamarznięcia coś musiało mi się spieprzyć i jedynie lekko się uchylił.
Teraz mam problem bo guzik sterowania powoduje załączenie mechanizmu ale szyberdach ani drgnie. Próbowałem znaleźć informacje w instrukcjach ale chyba mało kto spodziewał się tak durnej usterki.
Niby problem błachy ale wolałbym oszczędzić sobie powodzi w aucie przy opadach śniegu.
Czy wie ktoś jak sobie z tym poradzić? Jest jakiś dostęp do mechanizmu żeby domknąć go ręcznie?
Pozdrawiam
|