Znalazłem tutaj taki temat przerabiany już:
https://forum.fordclubpolska.org/sho...d.php?t=193192
Ważne, aby dobrze zdiagnozować problem i nie pakować się niepotrzebnie w koszty. Gdyby mi się coś takiego stało włożyłbym nowy katalizator i sprawdził działanie sond. Silnik jest bardzo prosty a komputer ubogi i z diagnozą problemu nie jest prosto. Z komputerami też różne rzeczy się działy.
Przy przekraczaniu obrotów powyżej 3,5-4tyś, zaczyna palić jak smok - wystarczy ostrzej ruszać ze świateł i spalanie wzrasa o 1,5l/100. Tak ten silnik ma.