Ja nigdy nie rozgrzewam żadnego samochodu jak starego Jelcza przed jazdą. Wsiadam, zapinam pas, uruchamiam silnik i ruszam do 10 sekund po odpaleniu. Benzyna grzeje się błyskawicznie, natomiast dieslem, wiadomo schodzi dłużej, ale jak się ma PTC to też jest ciepło we wnętrzu. Zawsze mnie uczono, że po odpaleniu należy rozpocząć jazdę, żeby właśnie olej rozprowadził się po całym silniku. Oczywiście jedziemy delikatnie aż do osiągnięcia temp. roboczej silnika. Za kilka(naście) lat jak już wszyscy będziemy poruszać się elektrykami nie będzie dylematów: grzać przed jazdą czy nie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.