Cytat:
Smart Charge jest w stanie zapewnić wyższe niż 14.4V ładowanie. Zgadzam się, że nie wysyci "pod korek", rzecz w tym, że nie ma takiej potrzeby. A ładowanie "pod korek" ma swoje wady, m.in. gazowanie (które w akumulatorze bezobsługowym jest raczej problematyczne) oraz brak możliwości zmierzenia wysycenia elektrolitu (brak dostępu do wnętrza) co sprawia, że możemy tylko gdybać jaki jest jego poziom.
I pytanie brzmi - o ile procent pojemności walczymy wysycając akumulator do pełna? 5%? 10%? Czas stracony na pilnowanie procesu ładowania możemy poświęcić na inne czynności Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ale jak ktoś lubi się bawić to cóż, można i tak Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Gazowanie można ograniczyć w końcowej fazie ładowania poprzez ograniczenie prądu ładowania, więc to nie jest jakiś większy problem. Akumulatory bezosblugowe (bez korków) posiadają specjalne zaworki. Zgoda, w takich przypadkach utrudniony jest pomiar gęstości elektrolitu, ale pośrednio już mozna, obserwując inne parametry jak napięcie, czy prąd końcowy ładowania. Ponadto nie bardzo wiem co chcesz pilnować
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.? Ja mam ładowarkę z automatycznym odcinaniem ładowania po osiągnięciu określonego napięcia. Jeżeli ono spada następuje ponowne ładowanie podtrzymujące. To na prawdę nie jest jakaś większa filozofia. W zimie akumulator pracuje w zdecydowanie trudniejszych warunkach, dlatego jeżeli ładowaniem wyższym napieciem mielibyśmy zgromadzic 10-15% wiecej ładunku to ma to kolosalne znaczenie przy rozruchu zimnego silnika.
U siebie zrobiłem test ładowania akumulatora 60Ah Varta fordowski:
- ładowanie do ok. 14,7V - prąd końcowy ok. 2-2.1A
- ładowanie do ok. 15,9V - prąd końcowy ok. 1-1.2A (dodatkowe kilka godzin, aby osiągnąć to napięcie). To pokazuje jaka jest różnica w wartości prądu, który można wtloczyc do akku, jeżeli nie zatrzymamy ładowania przy 14,7V. To się również przekłada w napięciu spoczynkowym akumulatora, które po 24h zmierzylem i wynosiło ok. 13,1V, gdzie przy lądowaniu do 14,7V jest niemożliwe do osiągnięcia.
Zdaje sobie sprawę, że to napisałem dla niektórych będzie naukowymi dywagacjami, ale akurat miałem okazję trochę się pobawić siedząc w domu ładowaniem i modyfikacja ładowarki, żeby samemu przekonac się na własnej skórze co daje ładowanie wyzszym napieciem.
Dodam jeszcze, że w moim przypadku gazowanie akumulatora było na bardzo małym poziomie, ledwo słyszalne.