Odp: Podładowanie akumulatora
Nie wiem czy kolega Karol wie ale cytowanie ostatniego postu jest bezsensowne.
Wracając do tematu.
Takich dobrych prostowników w pełni automatycznych jest jak na lekarstwo.
Gdzie i tak trzeba mieć te wiedzę podstawową.
Zwykły Kowalski nie odpina akumulatora tylko ładuje w aucie i lepiej dla niego i wygodniej i na pewno bezproblemowo
Bo większość niedoinformowanych boi się aby się coś tam nie rozprogramowalo.
A i wiele boi się odłączać bo im się radio zresetuje i nie mają kodu.
Ja i wiele osób komu doradzam zakup Aku stosuje metodę.
Krótkie trasy-najwiekszy możliwie wymiarowo i markowy(duży zapas pojemności)
Dłuższe trasy to byle jakiej marki akumulator i niekoniecznie taki jak ori
|