Odp: Jak się Wam jeździ na oponach całorocznych w taką pogodę- zimą ?
Osobiscie jeżdżę na vredestein quadrac 5 235/45 18:
minusy: jak robi się około zera i jest sucho to przy ruszaniu trzeba uważać bo lubią zerwać przyczepność, w głębokim śniegu nie jeździłem bo na codzień jeżdżę innym autem.
plusy: na mokrym i suchym przy normalnej jeździe zachowuja się bdb.
Przed minionym świętami Bożego Narodzenia przekonałem się jak te opony sprawuja się na oblodzonej jezdni, dopiero gdy wysiadlem z auta i nogi mi się rozjechaly, uświadomiłem sobie jak jest slizgo, a wcześniej jechałem normalnie, jak zwykle i niczego niepokojącego nie zauważyłem.
Miałem kiedyś zimowe i też były ok, ale w moim przypadku nie było sensu utrzymywać dwóch kompletów opon. A czy jak bym miał zimowe jeździł bym mniej ostrożnie? No nie, tak samo bym używał rozsądku. Poza tym (nie ublizajac nikomu) jak się jedzie na wies do mniejszej miejscowosci tam wielu jeździ na slikach lub letnich oponach i to jest dramat. Ja komuś w tylek nie wjade, ale już ktoś inny tak.
__________________
Były: Ford Escort 1.3 1993 r., Mondeo MK3 kombi 1.8 duratec 2003 r. vel Czarnuch, Focus MK2 1.6 2009 r. najlepszy kompan na kręte drogi.
|