Cytat:
|
Moje doświadczenia z TravelPilot FX...
Zakupiłem z rynku wtórnego S-max 2009. Radio "kradło" prąd. Po roku użytkowania kilka razy całkowicie rozładowało akumulator przez noc. Następnie całkowicie padło i wydawało się wyłączone-ale nadal "kradło". Samodzielnie wymontowałem radio (5 wkrętów torx, plastyki na zatrzaski-łatwo można sobie poradzić) i wysłałem do serwisu (znalazłem na OLX). Naprawa z przesyłką 270 PLN.
|
Mnie niestety też ta przypadłość dopadła w zeszły piątek :/.
Tzn, w piątek odkryłem po kilkudniowej przerwie, że dziad jeden nie chce się włączyć. Poczytałem tutaj, że może trzeba odpiąć klemy, to się zrestartuje i przy okazji doładuję akumulator, to wszystko takie niemrawe było.
Ładowałem go praktycznie przez cały weekend, od piątku wieczór do niedzieli.
W niedzielę jeździliśmy Maxiem, wczoraj nie, a dzisiaj ledwo, ledwo co odpalił.
Mamy pytanko, jak sobie poradziłeś z jego wymontowaniem? Chodzi mi głównie o zdjęcie tych plastików. Czy faktycznie trzeba zdjąć ten cały panel co jest przy ręcznym hamulcu i gałce zmiany dźwigni biegów? Czy wystarczy ten co jest wokół radia (żeby dostać się do śrub mocujących).
Niestety na YT jest tylko poradnik jak wyjąć w Mondziaku, ale widzę, że te panele się trochę różnią (zwłaszcza martwi mnie ten fragment przy dźwigni ręcznego.