Odp: Oczekując elektrycznego Forda
Infrastruktura jest mocną zaporą. Nawet w nowym budownictwie z góry ograniczają liczbę miejsc pod wallbox'y gdyż musieliby dostać większy przydział mocy - a klient niepewny. Tyle, że plug-ina naładujesz z małej mocy. JUż widziałem, że w stolicy powstaje incjatywa indywidualna - tzw. "drzewo do ładowania" czyli rodzima "drutologia". Wystraczy kabel owinąć światełkami i jest "2 w 1": przyjemne z pożytecznym. Lada chwila pojawi się inicjatywa obywatelska przynajmniej tam gdzie miejsca wolnostojące sa przy garażach. Czyli "udostępnianie dostępu do sieci elektrycznej" - szafeczka na kłódeczkę do której można wepchnąć kabelek. A jak ktoś ma trochę miejsca do parkowaniu przy domu (a blisko bloki mieszkalne) to może zaoferować "dozorowane miejsce parkingowe z opcją nocnego doładowania". Nie wspomnę o osiedlowych parkingach - dla których to też może być dobry biznes.
Elektryk wymaga jednak znacznie mocniejszej infrastruktury.
Ostatnio edytowane przez kaan1 ; 27-01-2021 o 10:36
|