View Single Post
Stary 04-02-2021, 10:40   #1
comp_master
ford::amateur
 
Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 19-01-2015
Model: Ford Focus mk2 Sport Hatchack
Silnik: 1.6 100 KM
Rocznik: 2006
Postów: 7
Domyślnie Wspomaganie kierownicy - znów brak po regeneracji pompy

Cześć. Mam taki problem. Do którejś soboty było wszystko OK. Wróciłem autem z miasta - nie zauważyłem nic niepokojącego. Chcąc popołudniu ruszyć autem, zaraz po odpaleniu był dziwny dźwięk (wycie), opór na kierownicy - szczególnie przy skręcaniu, cofaniu. Skonsultowałem to tel. z mechanikiem, gdzie serwisuje auto. Kazał przyjechać - diagnoza: uszkodzona pompa wspomagania. Pompę oddał do regeneracji (350 zł), potem musiał domówić jeszcze jakąś nakrętkę (150 zł). Auto miało być już gotowe, ale okazało się, że dalej są jakieś nieszczelności. Diagnoza: problem z przewodami wspomagania. Zostały mi zaproponowane trzy rozwiązania: 1) oddanie przewodów do pospawania (wskazano, że to rozwiązanie niepewne - nie było wiadomo skąd dokładnie cieknie), 2) kupno używanych (ryzyko: wadliwe z jakiegoś starego auta, po wypadku w niepewnym stanie), 3) kupno zupełnie nowych z nową nakrętką w zestawie (300 zł). Zdecydowałem się na wariant nr 3, co miało już w 100% rozwiązać problem. Faktycznie - odebrałem auto w piątek. Czułem, że kieruje się precyzyjnie, zupełnie cicho. Tak jakbym wcześniej stopniowo tracił to wspomaganie i przyzwyczaił się do tego - zupełnie inny komfort. Przez weekend nie jeździłem, w poniedziałek rano przejechałem 15 km do pracy. Tej lekkości już nie było. Do tego po dojechaniu na miejsce wycie wróciło. Okazało się, że praktycznie cały płyn wylał się przez weekend. Tym razem nie jechałem już osobiście. Laweta zabrała auto do warsztatu. Mechanik podał tylko, że była nieszczelność w układzie, którą wyeliminował. Odebrałem auto, ale czuję, że ta lekkość już nie wróciła - wycia nie ma, ale nie działa to już tak lekko jak działało w piątek na świeżo po regeneracji. Czy jest możliwe, że znów zepsuła się przez to dopiero co zregenerowana pompa? W garażu miejsce postojowe mam zasyfione po poprzednim wycieku. Trudno mi ustalić czy są nowe ślady. Wydaje mi się, że tak - niewiele, ale jednak coś nakapało na reklamówkę, którą podłożyłem pod spód auta. Otwierając maskę widzę, że w środku mokro, ale nie wiem czy to po poprzednim wycieku (nie wytarł osłony silnika) , czy może jednak nowe. Poziom płynu w zbiorniczku OK, ale trudno ocenić mi czy się zmienił. Planuję kolejny raz wrócić z autem..., ale pomału tracę nadzieję na sprawne wyeliminowanie tego problemu. Pytałem w pobliskiej OSKP czy są w stanie zdiagnozować wydajność wspomagania, ale twierdzą, że nie mają takiej opcji.
comp_master jest offline   Odpowiedź z Cytatem