Migające kontrolki deski rozdzielczej.
Cześć,
Opisze sytuacje.
Wsiadam odpalam jadę. Po 2 km niespodzianka jaka widziałem na filmach. Pyk i zapala się kontrolka ESP, ABS, hamulce, poduszka. Pyk gasną. Pyk zapala się olej, pyk kierunek w lewo, pyk silnik. I zmiana raz jedna raz wszystkie na żółto.
Auto jeździ, skręca, hamuje, przyspiesz normalnie. Zero reakcji niepożądanych mechanicznie.
Staję, gaszę auto. I niespodzianka. Logo Forda i zegary gasną, a kontrolki nie. 🤔
Wychodzę z auta, zamykam, uzbrajam. Logo gaśnie jak zawsze, kontrolki nadal świecą żółta cześć tylko. Po +/-1 min gasną uffff.
Myśle sprawdzę. Wsiadam odpalam wszystko wraca do normy.
Pogoda jest jaka jest mróz wilgoć, no ale do wuja Wacława ...
Jakieś pomysły, sugestie, ktoś z Was miał podobnie? Zwarcie w licznikach, szyna can? Jak to sprawdzić - komputer wykryje? Jeździć można z tym?
Pozdrawiam,
VH
|