1.8 CDTI - Po ok 60 km włącza się panika ale nie ma żadnych info.
Właśnie odebrałem samochód po "dzwonie" tyle że ten z tyłu wepchał mnie na auto przede mną, więc i przód był częściowo do naprawy.
Mechanik wymienił cały pas przedni, zderzak i coś tam jeszcze z blach.
Po ok 60km od wyjazdu z warsztatu stanąłem na zakupy. Żaden problem dotąd nie wystąpił.
Po powrocie odpaliłem auto bez problemu ale po ok. 500m samorzutnie zaczęły migać wszystkie kierunkowskazy tak jakbym włączył panikę, tyle że przycisk paniki we wnętrzu pojazdu wcale nie mrugał i nie było słychać przekaźnika. Po kilku cyklach migania przestawało migać na kilka cykli po czem od nowa dyskoteka.
Dojechałem tak do domu i pozostawiłem auto na noc.
Po wyłączeniu silnika oczywiście "dyskoteka" ustała.
Rano odpaliłem silnik chcąc sprawdzić stan obecny ale przez ponad godzinę stania "dyskoteka" nie włączyła się.
Na panelu kierowcy nie świeci żadna lampka ostrzegawcza ani znaczek "I". Jakby się nic nie stało.
Nie miałem odwagi by wyjechać do miasta zanim zasięgnę opinii Ludzi biegłych w sztuce.
Jest jeszcze jedna rzecz: gdy oddawałem auto do naprawy mechanik gdzieś "posiał" kody do radia i teraz radio "Single CD-KW2000" dopomina się o kod.
Czy to może mieć coś wspólnego z "dyskoteką" ?
Wdzięczny będę za porady światłych Kolegów.
|