Odp: żle odpala, po dłuższym postoju
Moim tez trzesie przy odpalaniu po dluzszym postoju ale obroty sa stabilne. Temperatura raczej nie ma znaczenia bo normalnie parkuje w podziemnym garazu gdzie jest w okolo 10C, a od czasu do czasu na polu gdzie jest 0C i raz trzesie mocniej w pierwszym przypadku a raz w drugim. Paliwo tez raczej nie ucieka bo trzesie niezaleznie od tego czy auto stoi pod gore czy gorki (dawno temu mialem Forda Sierra 2.3D i tam po kazdym parkowaniu pod gorke trzeba bylo pompowac paliwo pompka !!). Wlaczenie samego zaplonu na pare sekund tez nic nie pomaga. Jesli chodzi o swiece zarowe to mechanik mi powiedzial , ze podobno w tych silnikach do -6C swiece zarowe nie grzeja w ogole - sam nidy nie widzialem, zeby dioda od swiec swiecila. Pompa paliwa sie nie poci, auto nie dymi i moc normalna ma wiec chyba wtryski tez sa w miare OK. Inna rzecz jaka slyszalem to, ze wstrzasy moga byc wyczuwalne bo pod silnikiem sa poduszki olejowe i olej pod wplywem zimna robi sie gesciejszy i gorzej tlumi drgania. Wiecej pomyslow brak ale chetnie bym wyeliminowal te "padaczke" w swoim aucie !
__________________
2 Fordy, 2 Francuskie, 1 Fiat ... tylko Ferrari w garażu jeszcze nie ma !
|