uwielbiam wchodzić z kimś w polemikę kto wie wszystko najlepiej, a jego odpowiedzi zawierają się w jednym zdaniu, zamiast przedstawić swój punkt widzenia i poprzeć go odpowiednimi spostrzeżeniami i faktami
ja opisałem sytuację jaka mnie spotkała
nawiązując do wypowiedzi
@
lukaszooo
to jednak coś w tym musi być, każdy może wyciągnąć swoje wnioski
ja osobiście nie zaryzykuje 40 czy 50 tyś