Cytat:
|
Jeśli idzie o jazdę elektrykiem "na zimno" to, przy niskich temperaturach i tak włacza się silnik spalinowy - tak wynika przynajmniej z moich obserwacji. Szczególnie jeśli jedzie się dynamicznie. Bateria elektryczna wymaga pracy w optymalnej temperaturze, więc musi być z reguły albo chłodzona albo grzana. Układy wymiany ciepła są skomplikowane, np. chłodzona bateria może oddawać ciepło wstępnie podgrzewając obieg chłodzący silnika spalinowego. Dodatkow hybrydy plug-in wymuszają okresowe mieszanie paliwa. W praktyce jest bardziej prawdopodobne, że silnik spalinowy będzie miał korzystniejsze warunki uruchomienia jeśli pojazd poruszał się wcześniej w trybie elektrycznym niż gdy się rusza od zera na spalinówce.
|
Dokładnie tak jest. Przez ponad miesiąc temperatura u mnie wahała się między -15*C a -25*C i za każdym razem pierwszy odpalał się silnik spalinowy i to bez względu na stan naładowania baterii. Do tego włączało się Webasto dogrzewające kabinę i silnik.
Statystyka z 7 ostatnich dni:
232km pokonane na silniku spalinowym, 8km na silniku elektrycznym. Średnie spalanie z tego okresu to 9.9l/100km (wliczając 2 razy dziennie ogrzewanie kabiny Webasto).