Odp: Smax wymiana lozyska macphersona
Super sprawa wymiana w Smaxie, w negatywnym znaczeniu. Najpierw demontaż wycieraczek, podszybia, dopiero jest dostęp do górnych śrub. Potem koła, łączniki, i amor jest wsuwany w zwrotnicę, jeszcze na aucie trzeba ile się da ściskami ścisnąć sprężynę. Odkręcenie śruby trzymającej amor, i trzeba zwrotnicę wybić na dół, jest bardzo ciasno i jednocześnie trzeba uważać żeby półośki przez przypadek nie wyciągnąć ze skrzyni albo przegubu nie rozpiąć. Ja dodatkowo podnośnikiem w miejscu przykręcenia łącznika ściskałem kolumnę, dopiero dało się zbić zwrotnicę. Albo prościej odkręcić wahacz i wszystko na dół ładnie pójdzie. Dopiero odkręcamy od góry z auta, śrubę amora i wymieniamy łożysko. Składamy w odwrotnej kolejności.
|